2011
04.28
In Gary

Witam ponownie wszystkich naszych czytelników ;)

Zanim zacznę pieprzyć o swoich przeżyciach życiowych jak Kicked (Pozdrawiam cie Kiciaku ^^), napisze co tam na zapleczu JarGames.

Zacznę od nieplanowanej awarii w Święta. W piątek (22.04.2011) stało się coś czego bym się nie spodziewał padł nasz drugi dysk SSD na którym była baza postaci, kont oraz world. Oczywiście nic w tym strasznego ponieważ mamy backup co 24h ale sprawa była nie ciekawa prawie 5 dni był OFF, taka nieplanowana akcja Anty-NoLife ;)
Od razu informuje że nowy dysk został już zakupiony, tym razem nie będzie to dysk SSD lecz WD VelociRaptor (WD4500HLHX) do tego wgrałem skrypt który co 24h wysyła nasz backup baz postaci itp… na serwer z zew.

Zapraszam was na nasz nowy serwer CS’a 1.6 oraz Serwer MineCraft 1.5_01 wiecej informacji macie na naszej stronie głównej http://jargam.es/.

Też parę słów na temat naszego projektu WoW Beta Cata, na razie są testy emu, bazy itp… planowany start oficjalnego otwarcia WoW Cata czerwiec/lipiec.

Wracając do mnie ostatnim czasem pracuje nad paroma prywatnymi projektami, a tak to siedzie na TS z większością ekipy JG, dla ciekawskich kanał „Loża szyderców” ;)
Gram ostatnio w WoT (World of Tanks), BFBC2 Vietnam, WoW Cata i MineCrafta ;) , z czego bardzo wam polecam WoT super gierka, oczywiście jak większość maniaków strzelanek nie mogę się doczekać na Battlefield 3™ to będzie kosmos, nie to co nowe Call of Duty wszystkie call of duty powyżej wersji „4″ to shit idą do przodu z grafiką a grywalność spada.

Na koniec chce pozdrowić wszystkich graczy JarGame i życzyć wam miło spędzonych chwil z naszą siecią serwerów gier ;)

RoX nuta ! Disturbed – The Animal

2011
04.02

Ludzie, którzy w miarę regularnie zaglądają do gry mogli dostrzec moja niską frekwencję. Czy się obijałem? (Chciałbym!!!).

W przeciągu ostatniego trochę u mnie zmieniło się rzeczy. Najważniejsze zbieram kasę na suche bułki (ech… życie studenta nie jest łatwe; a student głodny to student zły). Czyli każdy dzień wygląda podobnie:

- pobudka (między 6 – 8 czasami 9)

- zajęcia na uczelni strasznie nudne i nużące (4 – do 6 godzin)

- pisanie projektów dla młodszych roczników z programowania (uuu tutaj różnie)

- korki z programownia, kryptografi, grafiki komputerowej od bólu głowy baz danych (uuu tutaj też różnie)

- zajęcia w kołach zainteresowań (grupa .NET białostocka; Koło Miłośników Gier Logiczny, pochłaniają 2 do 8 godzin tygodniowo)

- projekty na uczelni (benchmark w technologi silverlight, system wspomagania decyzji w javie, strona coś ala sklepu pewnie w ruby on rails, 2 aplikacje równoległe przy użycia klastra obliczeniowego i openMPI, sterownik typu ring do linuksa, własny system plików do linuksa, aplikacja obsługująca hurtownie danych)

- projekt który może przynieść pozytywną ilość gotówki jak i sławy (no tutaj nic nie mogę napisać niestety).

- przy odrobinie szcześcia o 3 nad ranem mogę iść spać

Łups zapomniałem, że jeszcze pomiędzy muszę jargames-a upchać ogólnie jest bosko.

Dzisiaj przypadkiem się dowiedziałem, że Kata wystartował może być naprawdę fajnie. Chociaż to znowu niezliczona ilość rzeczy do poprawy i tona marudzenia graczy. Przydałoby się na kogoś zwalić całą robotę :) U mnie Kata działa na poziomie 3fps jak stoję w kącie w banku w Stormwind, więc tam raczej szybko mnie nie zobaczycie.

Z newsów „podobno” już mnie nie ma w ekipie, „podobno” mam pozycję GameMaster-a na Globalu, „podobno” leveluje w tibie wieczorami i robie taksi przez pole za waterpipe.

A z takich bardziej realnych newsów obroniłem inżyniera 7 lutego, obecnie ciągnę drugi stopień studiów na kierunku informatyka specjalność inżynieria oprogramowania oraz zbieram hr w nowym sezonie Laddera D2, który wystartował 28 marca.

Dobranoc.

Komentarze są wyłączone
2011
03.04

Dawno nic nie pisałam, a jakoś tak dzisiaj mnie wzięło. Na Minecrafcie potworne lagi, na WoWie nikt nic nie robi, choroba mnie bierze i do tego serial mi się skoczył.. Jakoś tak.. nudno.

Moja klasa wybrała się do stolicy we wtorek na 3 dni. Zabrałam się z nimi co już jest dużym krokiem naprzód bo zwykle mam gdzieś takie wyjazdy. Cel: wizyta w teatrze.Nie będę zgrywać osoby obeznanej z teatrem czy jakiegoś speca od śpiewu, ale jestem pod głębokim wrażeniem.

„Tango” w Tearze Narodowym- moja pierwsza wizyta w Narodowym, na scenie kameralnej. niecałe 70 osób dookoła sceny a na niej Frycz, Englert, Szapołowska i Baar (te nazwiska pewnie niektórzy kojarzą) oraz 3 innych aktorów, których nazwisk nie pamiętam. Wrażenia? Super! Dziewczyny czytały „Tango” i mówiły, że jeśli chodzi o zgodność z tekstem to idealna, ja byłam zachwycona grą aktorską. Fabuła super, niby dramat ale tak zagrany, że się uśmiałam. Jeśli ktoś miałby możliwość wizyty w Narodowym to polecam „Tango”.

Środa: Centrum Kopernika i Teatr ROMA. Co do centrum: ja kindole, w życiu tak dobrze nie bawiłam się nauką! Ponad 4 lekcje spędzone w szkole na definicji siły Coriolisa, a tam jedna karuzela i wszyscy wiedzą o co chodzi. Ciecze ferromagnetyczne, roboty, teatr robotów, układanki, rozety, duużo o ciele człowieka, prowadzenie po pijaku, wyścigi w koncentracji… Spędziłam tam ponad 4h a i tak wszystkiego nie widziałam, zabawa przednia dla dzieciaków (całe chmary małych bąków latały po centrum) i dla młodzieży.

ROMA: Nędznicy. Caaaaały spektakl pachniało fajką wodną. Historia taka se, wiadomo spłycona bo musical, ale przez książkę bym nie przebrnęła. Mam porównanie do „Upiora w Operze” również z ROMY, Upiór pobił Nędzników na łeb na szyję, ale i tak warte obejrzenia. Przy okazji link: http://www.youtube.com/watch?v=S89z3wSFbfA .

Co do miasta, nigdy nie przepadałam za stolicą. Byłam w Warszawie może 2 razy wcześniej, ale bez szału. Nie lubię wieeelkich miast ani korków. Krakowskie Przedmieście ładne, ale to chyba na tyle. Chamstwo jeszcze większe niż w Gdańsku.. Szkoda słów.

Powrót do szkoły był ciężki, jakieś choróbsko mnie bierze i nie jest zbyt przyjemnie. Weekend przed nami a potem zaczyna się karuzela maturalna.. Chyba dobrze, że nie mam w co grać :)

2011
02.19

Hmm… Jak już wszyscy, to wszyscy. Wypadało by napisać coś od siebie.

Jak to się zaczęło?

Zaczęło się banalnie. Któregoś pięknego dnia podczas gry, Gary zaczął spamować na worldzie, że szukają kogoś kto zrobi jakąś pierdołę graficzną (chyba to było logo do starego forum… ale nie pamiętam za dobrze).  No a ja niewiele myśląc, napisałem do niego, że jak chce to mu pomogę.  Zrobiłem to co chciał… Efekt mogliście oglądać sami :D

Po kilku dniach Gary zaczął kombinować i zmieniać stronę główną JG. Jak to zobaczyłem to ogarnęło mnie czarne przerażenie xD Napisałem do niego, żeby zrobił to tak jak było i że jak chce to mogę wymyślić coś lepszego. Uprzejmie zgodził się na moją prośbę, a  ja wziąłem się do pracy.  Po chyba 2 tygodniach powstała ta strona główna, którą możecie oglądać teraz. W pierwowzorze logo tam miało być animowane, ale niestety nie dało się tego zgrać (ku mojemu ubolewaniu, bo stronka na tym straciła).  I właśnie po zakończeniu tego projektu Szefostwo oficjalnie przyjęło mnie do Ekipy JG.

Potem było już z górki. Stronka do Lineage 2 ( którą uważam za jedno z moich najlepszych „dzieci”),  stronka sklepu ( którą daj Boże zobaczycie już niedługo), logo blogu i nowe logo forum oraz  cała masa innych małych pierdół…

Cieszy mnie to, że mogę robić to co naprawdę lubię, a że jeszcze się to komuś przydaje to tym lepiej…

Hmm…

Nie mam pojęcia co jeszcze napisać…

Może to, że Gary jest strasznym szefem :D Zawsze znajdzie jakieś „ale”. Ale to dzięki niemu to wszystko wygląda tak jak wygląda…

Na koniec chciałbym podziękować wszystkim którzy mi pomogli i ze mną współpracowali.  Nyssce, Chaosowi i Garemu… Szczególnie jemu jestem zobowiązany za tego pozytywnego kopa, którego od niego dostałem…

No i to chyba tyle.

Gdybyście chcieli obejrzeć sobie moje prace to zapraszam na http://mhroczny.deviantart.com/

Pozdrawiam

Leeloo

2011
02.19

Coś wszystkich dzisiaj wzięło na wpisy na blogu, ja z tym zamiarem nosiłam się już parę dni, ale brakowało mi czasu.

Kolejna sobota i niedziela, każda taka sama. Rano sprzątanie a potem totalny luz przez dwa dni, tak jak wcześniej się nie zmobilizowałam się do nauki tak i teraz średnio widać postępy. Tak jak rano odpalę PC tak do wieczora siedzę.  Nie jestem specjalnie rozrywkową dziewczyną, nie chodzę po klubach, nie piję, nie palę i mieszkam na takim wygwizdowu, że wszędzie mi daleko i jak już chcę gdzieś pojechać to zaraz mi się odechciewa bo za daleko (40 minut do centrum to petarda, nad morze mam 1,5 h co najmniej a mieszkam 15km od plaży ;p ). Forum/WoW/D2/RIFT/forum/WoW i tak przez cały weekend. W tygodniu nie ma szans na siedzenie do późna to przynajmniej dwa dni w tygodniu mogę robić to co kocham- maniaczyć i szperać w necie.

Tommy wspominał o filmikach ze zwierzakami. Mam fazę na kota, takiego fajnego mruczka, będąc właścicielką najdurniejszego psa ever. Wabi się Ziro i wygląda o tak. Ten pies jest totalnie dziwny. W sobotę rano zawsze sprzątam cały dom i jak przychodzi pora na odkurzanie jego miejsca pod schodami to ten debil biegnie po taką gumową kaczkę i zaczyna z nią gadać, piszczeć do niej i nadskakiwać. No debil.

No nic, idę szpiegować na WoW’a za chwilę jak ogarnę GM Shop na L2 i zrobię parę runów na D2.

Proszę Was, dajcie chociaż chwilę wytchnienia od łapania WEH’owców bo zwykle tak jak wejdę to instant spam z nickami cheaterów :(

Komentarze są wyłączone